Przepisy kulinarne z całego świata      Mamy już 72707 przepisów! Znajdź przepis Dodaj przepis Zaloguj się

Przepisy kulinarne





Mikołajki

Święty Mikołaj urodził się w połowie III wieku w mieście Petara. Dziś nazwano by go zapewne „złotym młodzieńcem", bowiem był zapalonym myśliwym, lubił wino, wypływanie w morze i łowienie ryb. Ale już jako biskup Mirry, portowego miasta w Licji, za rządów cesarza Dioklecjana (284-305), podczas straszliwego prześladowania chrześcijan, bohatersko występował w ich obronie, za co wtrącono go do więzienia i torturowano. Uwolniony został dopiero przez Konstantyna Wielkiego. Zmarł 6 grudnia 345 roku. W całej Europie krążyły o nim liczne legendy: a to o tym, jak wytrącał katu miecz z ręki i uwalniał skazańca, a to o ratowaniu okrętu podczas burzy, a to o uciszaniu słowem rozszalałego morza, a to o wspieraniu potajemnie swoim majątkiem wszystkich potrzebujących lub o rozdawaniu biednym dzieciom miodowych placuszków. We wszystkich tych opowieściach mowa jest o robionych przez niego podarunkach.
Jedna z legend wyjaśnia zapewne, dlaczego święty Mikołaj jest patronem biednych panien i mikołajkowych podarunków. Otóż pewnego razu biskup Mikołaj szedł ulicą rodzinnej Petary. Zza okna jednego z domów dobiegał gorzki płacz. Biskup zajrzał i zobaczył trzy płaczące szlachcianki i ich zafrasowanego ojca, gotowego popełnić niegodziwość, aby zdobyć posag dla córek. Jeszcze tej samej nocy biskup Mikołaj po kryjomu wrzucił tyle złotych monet do izby biednego szlachcica, że starczyło na posag dla najstarszej córki. Wkrótce w podobny sposób wyposażone zostały pozostałe dwie.
Po śmierci biskupa legendy nabrały jeszcze większego znaczenia, a do ich powstawania przyczyniły się cuda, jakich dokonywał jego duch - zawsze nocą. I tak ukazywał się biednym pasterzom i wysłuchiwał ich skarg na zły los, po czym znikał, a w szałasach pasterzy pojawiały się złote monety; innym razem świecił rybakom jako latarnia morska.
Przy grobie biskupa z Mirry chorzy odzyskiwali zdrowie, smutni -radość życia, a zawiedzeni - zaufanie do bliźnich. Te wszystkie opowieści sprawiły zapewne, że dzielny biskup Mirry został patronem tak wielu zawodów. Bo święty Mikołaj to patron niezwykły i bardzo zapracowany. Choć nigdy niczego sam nie napisał, obrano go patronem literatów. Jest też opiekunem chłopów i pasterzy, księży i zakonników. Patronuje więźniom i karczmarzom, pielgrzymom i podróżnikom, żeglarzom, marynarzom i rybakom. Uznany jest za patrona prawników, kupców, aptekarzy, a także dzieci, panien bez posagu, dziewic i... kurtyzan. Dziś mikołajki to wesoły zwyczaj polegający na dawaniu sobie drobnych, często dowcipnych prezentów. Warto jednak przypomnieć, jaki przebieg miały niegdyś obchody dnia biskupa z Mirry, bo bez tego trudno zrozumieć przysłowia i wiersze związane z tym świętym.
W dawnych wiekach w całej Europie dzień 6 grudnia łączył guślar-skie praktyki z głęboką wiarą w opiekuńczą moc świętego.
W Polsce dzień św. Mikołaja jako patrona rolników i pasterzy najbardziej uroczyście obchodzony był na wsi. W wigilię, czyli 5 grudnia pasterze ściśle przestrzegali postu, „aby wilki nie napadały na ich trzodę", a chłopi składali na ręce kapłanów dary dla biskupa Mirry -barany, kury, zboże.

O serwisie Pomoc Kontakt