Przepisy kulinarne z całego świata      Mamy już 72707 przepisów! Znajdź przepis Dodaj przepis Zaloguj się

Artykuły kulinarne





Kuchenka mikrofalowa – nie tylko dla singli
Wielu z nas wykorzystuje kuchenkę mikrofalową częściej i chętniej, niż się do tego przyznajemy, opowiadając o swych kulinarnych dokonaniach. Ale nie ma się czego wstydzić – przecież mikrofalówka to świetny kuchenny pomocnik.
Wiosną 2010 roku na Twitterze zaczęły się pojawiać obrazki przedstawiające okładkę książki z komentarzem: „Najbardziej przygnębiająca książka kucharska, jaką kiedykolwiek wydano”. Chodziło o książkę Marie T. Smith „Microwave Cooking for One” („Gotowanie w kuchence mikrofalowej dla jednej osoby”). Na okładce widniało zdjęcie uśmiechniętej autorki obok otwartej mikrofalówki, z której, jak z rogu obfitości, wysypywały się talerze pełne jedzenia: naleśników, kiełbasek z jajkami, tortów urodzinowych, czegoś, co wyglądało jak połówka kurczaka…

Śmiałem się, kiedy pierwszy raz zobaczyłem tę okładkę, ale muszę przyznać, że był to raczej smutny śmiech: podobnie jak pani Smith jestem żywotnie zainteresowany przepisami „dla jednej osoby” (Marie T. Smith zmarła w 1987 r., dwa lata po ukazaniu się książki).


Kiedy jednak napisałem na Twitterze, że przecież ta „jedna osoba” w tytule książki to tylko chwyt marketingowy, jeden ze znajomych odpowiedział, że w określeniu „najbardziej przygnębiająca” chodziło o coś więcej. „Czy w twojej książce kucharskiej jest choć jeden przepis z wykorzystaniem mikrofalówki?”

Rzeczywiście, nie ma. Ale prawda jest taka, że na co dzień używam kuchenki mikrofalowej nie tylko do topienia masła, odgrzewania resztek czy przygotowywania popcornu. I wcale się tego nie wstydzę.

Co prawda nie piekę szarlotki z kruszonką, nie smażę omletów z krewetkami i nie gotuję zupy z endywii - tak jak proponuje to pani Smith – ale doceniam efektywność kuchenki mikrofalowej przede wszystkim w przypadku jednej kuchennej czynności: gotowania warzyw na parze.

Choć może powinienem raczej nazwać to „wstępnym obgotowywaniem”, bo zwykle nie jadam warzyw gotowanych na parze – to tylko pierwsza część procesu składającego się z dwóch etapów. Lubię, kiedy jedzenie jest lekko chrupiące, niezbyt miękkie, ale taki efekt dość trudno uzyskać przy pomocy mikrofalówki bez specjalnych dodatkowych urządzeń. Dlatego używam kuchenki do pierwszej obróbki warzyw: kalafiora, bakłażana, batatów, brukselki i innych, aby potem móc dokończyć ich gotowanie w inny sposób.

Przedtem robiłem to nieco inaczej: nagrzewałem piekarnik do 260 stopni Celsjusza (czekając cierpliwie pół godziny, aż osiągnie taką temperaturę…), a potem opiekałem na przykład kawałki brokułów na wstawionej do piekarnika żeliwnej patelni. Trwało to około 20 minut, ale po tym czasie kawałki warzyw były pięknie zrumienione z zewnątrz i zupełnie miękkie w środku. Dziś robię to samo za pomocą mikrofalówki w ciągu zaledwie kilku minut, a potem wkładam warzywa do nagrzanego opiekacza razem z udkami kurczaka, posypując całość curry i skrapiając oliwą z oliwek.

Cała operacja od początku do końca zajmuje mi w ten sposób 10-15 minut, zamiast dawnych 50 minut.

Oczywiście, nie muszę w ten sposób gotować każdego warzywa oddzielnie, jeśli tylko dobiorę takie, które gotują się mniej więcej w tym samym tempie. Ostatnio w naczyniu do gotowania na parze w kuchence mikrofalowej ułożyłem razem bakłażana i kawałki batatów, potem opiekałem je razem z ugotowanym grochem włoskim, a pod koniec dodałem młode liście szpinaku, aby powstała pyszna ciepła sałatka.

Gotowałem także w kuchence mikrofalowej całe warzywa. Świetnie nadaje się do tego na przykład dynia piżmowa. Po ugotowaniu i przecięciu wyjmuje się z niej łyżką ciepły miąższ – to znacznie prostsze niż obieranie i krojenie surowej dyni przed gotowaniem. Normalne pieczenie dyni może zająć godzinę albo więcej, ale jak się zapewne domyślacie, czas ten można skrócić o połowę, jeśli najpierw „przepuścimy” dynię przez mikrofalówkę.

Tak samo można potraktować oberżynę do przygotowania baba ghanoush, bataty i wszystko, co tylko przyjdzie nam do głowy. Co jakiś czas wypróbowuję ten sposób z nowymi warzywami – ostatnio potraktowałem tak kalarepę.

Teraz myślicie pewnie o tych wszystkich artykułach, których autorzy dowodzili, że gotowanie w kuchence mikrofalowej pozbawia warzywa ich wartości odżywczych? Okazuje się, że badania naukowe tego nie potwierdzają. Co więcej, wykazały one, że gotowanie w ten sposób zachowuje odżywcze właściwości warzyw lepiej niż tradycyjne metody.

A jak sprawdza się pod tym względem moja metoda dwuetapowa? No cóż, na ten temat jeszcze badań naukowych nie prowadzono… Wiem jednak, że dzięki niej jem więcej warzyw, bo mogę szybko ugotować je tak, jak lubię.

A to naprawdę nie jest ani trochę przygnębiające.

Wielu z nas wykorzystuje kuchenkę mikrofalową częściej i chętniej, niż się do tego przyznajemy, opowiadając o swych kulinarnych dokonaniach. Ale nie ma się czego wstydzić – przecież mikrofalówka to świetny kuchenny pomocnik.
Kurczak z brokułami w curry - przepis na 1 porcję

Brokuły można ugotować bez wcześniejszego przygotowywania ich w mikrofalówce, ale jeśli lubicie warzywa chrupiące z zewnątrz a miękkie w środku, to warto spróbować tej metody. Jeśli nie macie w domu kuchenki mikrofalowej, zblanszujcie po prostu brokuły we wrzątku przed ich opiekaniem.

PRZYGOTUJ WCZEŚNIEJ: brokuły można obgotować w mikrofalówce nawet pięć dni wcześniej, a potem przechowywać w lodówce, w szczelnym pojemniku.

Składniki

1 średni lub 2 małe brokuły (łącznie około 170 gramów)
2 filety z udka kurczaka (łącznie 100–120 gramów), oczyszczone z tłuszczu
1 łyżeczka oliwy z oliwek extra virgin
1 łyżka curry
szczypta morskiej soli
ryż (brązowy, czerwony lub biały), makaron albo kasza – w zależności od preferencji
2 łyżki niskotłuszczowego jogurtu w stylu greckim, do przybrania (niekoniecznie; jogurt może być zwykły lub odtłuszczony)
1. Brokuły oddzielamy od głównej łodygi, duże różyczki kroimy wzdłuż na centymetrowe plastry. Łodygę obieramy z twardej skórki (najlepiej robić to za pomocą obieraczki do warzyw), a potem ją także kroimy wzdłuż na centymetrowej grubości plastry.

2. Wkładamy brokuły do naczynia do gotowania na parze w kuchence mikrofalowej (albo do innego naczynia nadającego się do mikrofalówki). Nalewamy do naczynia tyle wody, aby przykryła dno. Nakrywamy naczynie pokrywką (albo folią odpowiednią do mikrofalówki). Włączamy kuchenkę na najwyższą moc na 3 minuty, a potem wyjmujemy naczynie i odkrywamy je, aby brokuły przestygły.

3. Mięso układamy pomiędzy dwiema warstwami folii i lekko rozbijamy, aby całe filety miały mniej więcej równą grubość. Następnie odwijamy je z folii i kroimy w poprzek włókien na paski o szerokości centymetra.

4. W piekarniku umieszczamy ruszt tak, aby znajdował się 10 do 12 centymetrów pod grzałką. Nagrzewamy piekarnik. Przygotowujemy małą foremkę lub blachę do pieczenia.

5. Kawałki kurczaka i brokułów układamy na blasze lub w formie. Skrapiamy oliwą, posypujemy curry i solą. Pieczemy aż brokuły mocno się zrumienią z jednej strony, a mięso będzie dobrze upieczone – 4 do 5 minut. W tym czasie raz lub dwa wstrząsamy blachą, aby przemieszać mięso i warzywa i dokładnie opiec je ze wszystkich stron. Gotowe danie nakładamy na ciepły ryż (albo makaron czy kaszę), a przed podaniem nakładamy na wierzch nieco jogurtu.

Sałatka jesienna - przepis na 1 porcję

Metoda opiekania warzyw obgotowanych wcześniej w mikrofalówce to sposób na uzyskanie warzyw chrupkich z zewnątrz, a miękkich i kremowych w środku. Do tej sałatki można dodać także inne składniki: na przykład buraki, selera czy rzepę. Jeśli nie macie w domu kuchenki mikrofalowej, możecie krótko ugotować te warzywa na parze.

PRZYGOTUJ WCZEŚNIEJ: bakłażana i bataty można obgotować w mikrofalówce nawet pięć dni wcześniej i przechowywać w lodówce, w szczelnym pojemniku – a dopiero potem opiec i dodać do sałatki.

Składniki

1 mały, nieobrany bakłażan (około 170 gramów), pokrojony na centymetrowe kawałki
1 bardzo mały batat (około 100 gramów), oskrobany i pokrojony na centymetrowe kawałki
1 łyżka pasty tahini (masła sezamowego)
1 łyżka czerwonego octu winnego
1/4 łyżeczki hiszpańskiej mielonej wędzonej papryki, słodkiej lub ostrej
1 do 2 łyżek wody
sól morska
1/4 szklanki grochu włoskiego (ugotowanego w domu albo konserwowego, ale bez soli – groch z puszki należy odcedzić i wypłukać).
1 łyżeczka oliwy z oliwek extra virgin
1 szklanka młodych liści szpinaku, wymytych i dokładnie osuszonych
1. Bakłażana i batat wkładamy do naczynia do gotowania na parze w kuchence mikrofalowej (albo do innego naczynia nadającego się do mikrofalówki). Nalewamy do naczynia tyle wody, aby przykryła dno. Nakrywamy naczynie pokrywką (albo folią odpowiednią do mikrofalówki). Włączamy kuchenkę na najwyższą moc na 5 minut, a potem wyjmujemy naczynie i odkrywamy je, aby warzywa przestygły. Wodę wylewamy.

2. Pastę tahini, ocet winny, paprykę i wodę (jeśli jest potrzebna) energicznie mieszamy i solimy do smaku – tak, aby powstał gładki, jednolity winegret. Z tej ilości składników powstaną 3 lub 4 łyżki sosu; do sałatki potrzebna będzie tylko 1 łyżka, resztę można przechowywać w lodówce w szczelnym pojemniku przez 3–4 dni.

3. W piekarniku umieszczamy ruszt tak, aby znajdował się 10 do 12 centymetrów pod grzałką. Nagrzewamy piekarnik. Przygotowujemy małą foremkę lub blachę do pieczenia.

4. Na blasze albo w formie układamy obgotowanego bakłażana, kawałki batata i groch włoski. Skrapiamy wszystko oliwą, przyprawiamy solą do smaku. Opiekamy aż warzywa się zrumienią, 5 do 6 minut. W tym czasie raz lub dwa wstrząsamy blachą, aby przemieszać warzywa i dokładnie opiec je ze wszystkich stron.

5. Przekładamy warzywa do miski, w której będą podane. Dodajemy młode liście szpinaku i wstrząsamy, aby wszystko się wymieszało. Skrapiamy 1 łyżką przygotowanego winegretu. Podajemy na ciepło.


Źródło: onet.pl




Napisz, co sądzisz o tym artykule...

Autor:


Treść:



Przepisz powyższy kod:







O serwisie Pomoc Kontakt