Przepisy kulinarne z całego świata      Mamy już 36981 przepisów! Znajdź przepis Dodaj przepis Zaloguj się

Artykuły kulinarne





Arystokrata wśród jarzyn
Teraz, wiosną zasługują na naszą uwagę szparagi — słusznie uważane za „jarzynową arystokrację". To prawda, że są bardzo drogie, ale niech choć raz do roku zagoszczą na naszym stole. Starożytni, którzy wiedzieli, co smaczne i zdrowe, uważali szparagi za szczególnie godne stołów władców. Poszły w zapomnienie w średniowieczu, do łask wróciły w dobie renesansu. I ceni się je do dziś, chociaż jakoś znikła po II wojnie światowej tradycja ich uprawy na tyle szerokiej, by nie stanowiły one drogiego rarytasu. Może by więc pora była, by w naszych ogródkach pojawiły się znów szparagi, zbierane obowiązkowo przed wschodem słońca przy użyciu srebrnego noża.
Szparagi są niskokaloryczne, bardzo zasobne m. in. w tak potrzebne nam sole potasowe, wapń, sód, magnez, fosfor i żelazo. W Polsce uprawia się szparagi białe, a szkoda, bo znane we Francji, Włoszech i innych krajach szparagi zielone nie wymagają kłopotliwego obierania. A jeśli już zdecydujemy się na kupno szparagów, muszą one być świeże, tzn. kruche ze ścisłą główką. Kiedy koniec szparaga lekko zgnieciemy w palcach, powinien wydzielić się sok. Zwiędnięte są ciężko strawne i gorzkie, takich więc nie kupujemy. Szparagi możemy przechowywać przez ok. 48 godzin zawinięte w wilgotną ściereczkę w miejscu chłodnym i zaciemnionym. Przygotowując szparagi musimy bezwzględnie przestrzegać następujących zasad:
— obiera się je cieniutko, od główki w dół,
— zdrewniałe końce przycinamy,
— gotujemy je związane w pęczek we wrzącej, osolonej wodzie z dodatkiem cukru,
— będą smaczniejsze i delikatniejsze, jeśli do wody, w której szparagi się gotują, dodamy orzeszek masła,
— wywaru nie wylewamy, bo przeszły do niego cenne składniki mineralne,
— wywar zużywamy do przyrządzania zup i sosów.

Najprostszy, klasyczny sposób podawania szparagów.
Ugotowane szparagi posypujemy drobno posiekanymi żółtkami jaj ugotowanych na twardo albo z rumienioną bułeczką i drobno posiekaną natką pietruszki, na koniec polewamy je gorącym, stopionym masłem.


Źródło: Kalendarz Domowy Babci Aliny, 1992




Napisz, co sądzisz o tym artykule...

Autor:


Treść:



Przepisz powyższy kod: