Fasola dla zdrowia
Chociaż w krajach wysoko uprzemysłowionych fasola została wyparta przez mięso, to dzięki modzie na zdrowe odżywianie się powraca do łask. Dania z fasoli są nie tylko kaloryczne, ale przede wszystkim zdrowe i smaczne. Doceniają to kuchnie wielu krajów Afryki, Azji czy Ameryki Południowej. Zresztą i w naszym kraju powodzeniem cieszy się talerz pachnącej majerankiem zupy fasolowej czy miseczka fasolki po bretońsku.
W chłodnej porze roku, jaką jest jesień czy zima, energetyczna fasolka wchodzi w skład wielu tradycyjnych potraw kuchni prowansalskiej czy włoskiej. Dlaczego warto jeść fasolę (notabene, na świecie uprawia się ponad 400 jej gatunków). Powodów jest kilka. Wymieńmy najważniejsze. Dzięki dużym ilościom kwasu foliowego, witamin z grupy B, tiaminy (działa przeciwdepresyjnie oraz magnezu, fasola wywiera doskonały wpływ na mózg - poprawia pamięć i sprawność myślenia. Z kolei błonnik, którego fasola dostarcza w dużych ilościach, obniża poziom cholesterolu, co przeciwdziała chorobom serca układu krążenia, a także chroni przed nowotworami jelita grubego. Fasoia wreszcie, to trzecie co do wielkości źródło białka (po soi i grochu). Nie zawiera jednak, jak inne rośliny, wszystkich niezbędnych aminokwasów, ale wystarczy do naszej fasolowej diety dodać trochę mięsa, sera i jajka, by otrzymać pełnowartościowy posiłek.
Fasola ma jeden mankament. Te cenne ziarna powodują wzdęcia i z tego powodu nie są wskazane dla kobiet w ciąży oraz matek karmiących piersią, dla małych dzieci oraz osób mających kłopoty z układem pokarmowym. Pozostałym radzimy do fasoli dodawać zioła^ Niezwykle skuteczna jest mieszkanka majeranku, kminku oraz cząbru. Doprawiona nimi fasolka po bretonsku nie tylko będzie kusić niezwykłym aromatem, ale nie zagrozi nam również wzdęciami. Suszone zioła dodajemy na kilka minut przed końcem gotowania.
Źródło:
Napisz, co sądzisz o tym artykule...